Alex loves cantaloupe for breakfast or any kind of fruit related to melon family. This morning he was so cute, after he ate about half of the whole cantaloupe he looked at his plate and said: "I would like to live in that plate.." I love that about him, he pays such an attention to details when it comes to food he eats and his surroundings. He sees everything around him...very observant, always in it...whatever it is. It was such a great conversation starter...He decided he would like to live in a place like that and eat pasta for breakfast, lunch and dinner. We decided that the picture painted on the plate must be Italy, maybe Tuscany...
The idea for this post came from my mom, who is already anticipating Alex's visit in Poland. Both grandmas always have a big dilemma about what to cook for Alex. They do not realize that over this past year he has acquired ferocious appetite for almost anything and can literally consume 5 K calories per day! I have decided to post recipes for his favorite dishes along with pictures. Today's breakfast was easy, because we had some leftovers from yesterday's dinner at our friend's house Peter and Corrine. Peter cooked an outstanding Southern Indian dish called Biryani. I always like when our friends cook Indian, but because they do such a great job, I got spoiled and stopped liking our local "India House." Anyway, I will post chicken Biryani recipe when I get it from Peter. Here are leftovers from yesterday eaten by Alex for breakfast. Actually, I am ready to post a loose version of this dish now, here it is:
ingredients:
olive or canola oil
20 whole cloves (gizdziki)
9 whole cardamom pods
1 onion (cebula), 5 small bay leaves (liscie laurowe)
5 small chile peppers (chile papryki)
2 tablespoons of ginger garlic paste (swierzy imbir i chosnek zmielony), tumeric, chile powder (proszek chile)
1 whole chicken with bone cut up in pieces (cala kua z koscia bez skury pokrojona na male kawalki)
1 cup of plain yogurt, cilantro to garnish.
Nastepna jedzeniowa przygoda! Ponizej przepis po Polsku.
Pullet au ptot (pot au mloda kura):
This one below is called "pullet au pot." Tom came accross this recipe in WSJ this fall and almost instantly this dish became a hit at our house. We made it at least 10 times and Alex absolutely loves it. We tried to modify it and use different ingredients, but the original one is the best. Tom bought a special iron cast pot for this dish, but I think any oven compatible dish would work.
Ok, specijalnie dla mojej mamy bede pisala przepisy po polsku. Przepis ponizej jest dobry na zimny dzien.
Zakupy:
potrzebny jest zaroodportny z odlewanego zelaza garnek.
dobra ekologiczna mloda kura
seler naciowy (4 kawalki)
miniaturowe cebulki (16) - obrac (z tym jet nawiecej roboty)
4 cale glowki czosnku (odseparowane ale nie obrane)
yamy (pomaranczowe ziemniaki)
6 -7 malych nieobranych kartofelkow najlepiej kolorowych
1 szklanka bialego wytrawnego wina
2 szklanki rosolu
swierze ziola (tymianek, oregano i sage)
Na samym koncu obrac cytrynke, pokroic skrorke na drobna i ugotowac w wodzie z cukrem (2 - 3 minuty), potem odlac wode i wrzycic pokrojona cytrynke na kure.
Praca:
1. obsmarzyc kure w calosci na oliwce
2. obsmarzyc wszyski pokrojone warzywa na oliwce (zarumienic)
3. wrzucic wszysko do pieca na 1.20 godzine (zamkniete) na temperanure 232 stopnie Celsjusza (dziekujemy Tomkowi za przeliczenie)
garnek na zdjeciu jest oblozony ciastem przed zamknieciem. Oblozenie zrobione jest z maki i wody (rulonik rozprowadzic po obrzezu garnka). Wrzucic swierze ziola w calosci przed zamknieciem.
Oblozenie ciastem garnka na obrzezu sluzy jako uszczelka (bardzo wazne)!!!!!
Nie jesc obrzeza, chyba, ze Alex sie do tego dorwie, co potrafi zrobic czasami. Prosze mu pozwolic!
Zakup tego francuskiego garnka bardzo sie oplacil, poniewaz nadaje sie do roznego rodzaju gularzy czyli jak Alex mowi na to po angielsku "stew". Ponizej, pierwsze zdjecie to przepis na wersje z wolowiny, drugie zdjecie to orginalny przepis Tomka z kury. Zdjecie z wolowina pokazuje stan przed gotowaniem, zdjecie z kura pokazuje stan gotowy, otwarty.
Zakupy: swierzy imbir, chosnek, cayenne pieprz, sos soyowy, piersi z kury, zolta papryka, plaskie fasolki, cebula, pieczarki. Praca: na goraca oliwke wrzucic drobno posiekany imbir z czosnkiem (w rownych proporcjach) dodac cebule z grzybami, dodac piersi z kury pokrojone w dosyc cienkie plastry. Pozwolic sie wszyskiemu podgotowac, na samym koncu dodac papryke i zielona plaska fasolke. Skropic wszysko sosem soyowym, posolic, dodac pieprzu cayenne. Dusic ok 5 ciu minut. Papryka i fasola powinne byc lekko surowe, prawie chrupiace. Nie przegotowac bo zrobi sie ciapa. Mozna dodac troche rosolu zeby bylo wiecej sosu. Podawac z ryzem. 
Latwa "EGG DROP" zupa chinska.
To chyba najszybsze i najlatwiejsze danie. Przyrzadzenie zajmuje ok 5ciu minut.
Oto przepis:
zagotowac szklanke bulionu lub rosolu z kury, rozbic dobre jajko, dobrze wymieszac. Posypac swierzym, pachnacym szczypiorkiem.
Smacznego...
No comments:
Post a Comment